|
Z Polą i Andrzejem mieszkam od września
2002 roku, kiedy skończyłam trzeci miesiąc życia. Praktycznie od samego
początku wychowuję się z moją przybraną „siostrą” Amelką – jesteśmy ze
sobą bardzo zżyte… (patrz: zdjęcia). Razem z nami mieszka również Abi –
kot dachowiec. Nigdy nie miałam problemów z dogadaniem się z nią, i
bardzo lubimy spać razem na jednym posłaniu.
Przechodnie na
ulicy często pytają się, dlaczego jestem taka „zjeżona”… mało kto wie,
ze pręga włosia na grzbiecie układająca się w drugą stronę jest cechą
charakterystyczną Rhodesian Ridgebacków. Z tego też powodu jestem psem
bardzo oryginalnym i niepowtarzalnym, dzięki czemu łatwo mnie
zapamiętać.
Poza tym, jestem
bardzo rodzinna i nie lubię zostawać na długo sama w domku. Uwielbiam
towarzystwo i jedyne co może zrekompensować mi jego brak, to otwarte
drzwi do sypialni,
bo oczywiście moim ulubionym posłaniem jest łóżko ;-)…
Załączam swój rodowód - rodzina
to podstawa
 |